lukadepailuka |
Mistrz Cechu |

|
|
Dołączył: 15 Wrz 2007 |
Posty: 67 |
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
|
|
|
|
 |
 |
 |
|
Ostatnio wpadłem na głupi pomysł. Oj tak, bardzo głupi...
Ale wróćmy do sprawy. Mianowicie pomyślałem (tak, tak, ja na prawdę umiem myśleć), że może tak wszyscy razem weźmiemy się w garść i stworzymy coś pięknego? Coś co zauroczy ludzi(nas) i zbulwersuje nieludzi(innych)? Pomysł zaczerpnięty z lastinna.
Możemy stworzyć własny świat. A potem tylko dodać do tego mechanikę. Czego chcieć więcej?
„Żywe Światotworzenie”, czyli „World Burning”
Co to takiego?
Jest to dość nietypowy pomysł, spotkany w paru grach Indie. O co chodzi? Cóż, o urozmaicenie. Czasem dokładnie opracowany świat nie jest potrzebny przygodzie, czasem scenariusz pasuje do każdych niemal realiów- Nie trzeba zawsze podążać tropem dokładnie wyznaczonym przez jakiś setting, trzymając się tego, że w świecie „A” magia działa tak i tak, a w świecie „B” niestety nie można zagrać rycerzem Jedi. Czasami można po prostu zwolnić wodze wyobraźni.
Co daje pomysł, który zastosujemy w projekcie? Cóż, przede wszystkim dużo większą dowolność i radość z gry. Możecie wykreować świat „pod postacie”, którymi zagracie, pasujący idealnie do waszego stylu gry. Rzecz jasna, nie tylko Twojego- nie grasz sam i musisz o tym pamiętać, więc w pewnym momencie będzie trzeba pójść na kompromis. Możesz być jednak pewnym, iż spora część Twych marzeń zostanie zrealizowana.
O co w tym chodzi?
Przedstawie kolejne „punkty” niezbędne do określenia realiów. Zadaniem graczy będzie określenie swoich wizji każdego zagadnienia. Najpierw proste wizje po parę zdań, później zaś parę postów na dogadanie się - ktoś zrezygnuje z czegoś, ktoś z innej rzeczy - tak, by powstała wspólna i w miarę spójna wizja. Do tego owa wizja musi przestrzegać jednego motywu przewodniego sesji, ustalanego zaraz po zakończeniu rekrutacji. Może gracze będą mieli być banitami, może świat będzie miał się chylić ku zagładzie, może zostanie zawiązana jakaś zamkowa intryga... Ważne, by wszystkie pomysły graczy były zgodne z owym motywem.
Przykład:
Punkt pierwszy- realia rozgrywki
Wojtek mówi, że chciałby zagrać w świecie, w którym aktualnie toczy się święta wojna- krucjata przeciwko złu, wrogiej religii bądź państwu- ważne, by były w to zamieszane najwyższe władze państwa, którego obywatelami są gracze. Tadek za to od dawna fascynuje się rodami kupieckimi z Wenecji- chciałby więc, by gra toczyła się w państwie, które przypomina dawną Wenecję. Radek uwielbia filmy i powieści S-F, bardzo chciałby w sesji powalczyć z obcymi ze złowrogiej planety. W końcu decydują się na stację kosmiczną, której ustrój przypomina do złudzenia ten, jaki panował w dawnej Wenecji, która toczy wojnę z obcymi, wyznawcami złowrogiego Boga Chaosu, o wiarę i własne życie. Motywem przewodnim sesji są samuraje- i to właśnie nimi w przyszłości będą gracze.
Co trzeba określić?
· Realia. W jakich latach, jaki rozwój technologiczny, co dzieje się na świecie i jak ten świat wygląda.
· Postacie, organizacje i polityka na świecie. Czyli kto, skąd i z czyją pomocą rządzi, a kogo lękają się mieszkańcy.
I póki co kieruje na razie pytanie do was. Co o tym sądzicie? Kto jest skłonny przystąpić do tego szalonego zadania?
Proszę zgłaszać się w temacie i odpowiadać w ankiecie. Na pytania też odpowiem, ponieważ nie wszystko może być zrozumiałe. |
|